czwartek, 23 lipca 2009

Uwaga nad wodą


No i stało się - nareszcie mamy lato z prawdziwego zdarzenia. Meteorolodzy zapowiadają na nadchodzące dni temperatury sięgające nawet 30 stopni. Dla ochłody najlepiej wybrać się nad wodę.

Morze, jezioro, rzeka, staw, nieistotne - najważniejsze, żeby przyjemny chłód dał nam trochę odpoczynku i pozwolił się zrelaksować. Pakujemy auto, wsiadamy i jedziemy! Po dotarciu na miejsce wszyscy wyskakujemy z gorącego samochodu i wbiegamy prosto do wody. Cudownie...

A właśnie, że nie cudownie. Taka szybka zmiana temperatur, jak pewnie niektórzy wiedzą, grozi szokiem termicznym. Jeśli w gorący weekend wybieramy się nad wodę, pamiętajmy, aby przed zanurzeniem zwilżyć delikatnie skórę na całym ciele i głowę. Dopiero kiedy już trochę obniżymy temperaturę ciała, możemy powoli zacząć się zanurzać. To uchroni przed szokiem termicznym, nagłymi skurczami mięśni, a także - przeziębieniem. Dziecko może być w poważnych tarapatach, kiedy nagle (nawet w dość płytkiej wodzie) złapie go skurcz. Bądźmy zatem rozważni.

Starajmy się też mieć nasze pociechy cały czas na oku. Woda to nie tylko dobra zabawa, ale również wiele potencjalnych niebezpieczeństw. Szczególnie, jeśli chodzi o duże akweny i rzeki, w których mamy do czynienia z prądami wodnymi. Starajmy się przebywać z dzieckiem, kiedy jest w wodzie lub obserwujmy je z niewielkiej odległości. W miarę możliwości wybierajmy też plaże strzeżone, będące pod stałym nadzorem ratowników.

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa: skakanie do wody. Zanim pozwolimy maluchom beztrosko skakać do wody, upewnijmy się, że dno akwenu jest w tym miejscu dość głębokie i odpowiednie do tego rodzaju wyczynów. Mimo wielu wakacyjnych akcji, co roku z powodu nierozważnych skoków do wody ginie lub odnosi poważne obrażenia ogromna liczba dzieci i młodzieży. Zwracajmy uwagę dzieciom, żeby zachowały w tym wypadku szczególną ostrożność.


Na koniec pewien przykład - ku przestrodze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz